Category Archives: Technologia

Projekty małe i Duże

Minął kolejny miesiąc a sporo tematów krąży w około, pierwotnie miałem pisać głównie o kopiach zapasowych na taśmy LTO jednak przy okazji objawiło się całkiem sporo innych zagadnień w tym niektóre całkiem nieplanowane!. Wpis ten będzie w praktyce poświęcony różnorakim sprawom które zaprzątają mi głowę i do których ukończenia skłania mnie do dalszego działania.

Kopie zapasowe na taśmie LTO.

Pierwszy temat to możliwie najlepsza realizacja kopii zapasowych i zabezpieczenia tychże kopii. O nośniku taśmowym myślałem od dawna i w sumie niespodzianie dzięki koledze z pracy wpadł mi w ręce napęd LTO-1 od HP w wersji LVDS czyli standardzie Low Voltage. W miarę sprawnie uzupełniłem widzę z zakresu SCSI w wersji Ultra2 i nabyłem kartę znanej marki Adaptec, model który często był instalowany w Mac’ach wariat 2940 w wersji PCI, uważam to za niezły nabytek zwłaszcza że przejechałem się po niego bagatela 60km po Warszawie. Twierdzę że warto było gdyż napęd jak i karta są widoczne w systemie co jest doskonałym początkiem i dobrze rokuje na przyszłość. W momencie pierwszych testów nie miałem jeszcze taśm jednak udało mi się nabyć paczkę pięciu kaset od Sony i liczę na pierwsze nagranie danych z użyciem serwera kopiu zapasowych opartych o Baculę bądź bezpośrednio z Linuxa.

Wirtualny Pinball

To jest pewne zaskoczenie, nie da się ukryć prawdziwa maszyna pokona w przedbiegach symulację ale widzę co najmniej kilka szans, po pierwsze większość obecnych gier w pinballami oferuje tryb cabinet który umożliwia rozłożenie wyświetlania na poszczególne ekrany, temat jest bardzo pojemny i stanowi praktycznie oddzielną dziedzinę, dedykowanych drobnych części używanych często w prawdziwych maszynach, kontrolerów dodatkowych ekranów i budowy własnych obudów. Temat niezwykle obecnie rozwinięty i zapowiadający się na rewelacyjny projekt zrób to sam.

Elektryczne pojazdy wracają

Już jakiś czas nie pisałem o elektro mobilności i w ostatni weekend trafiłem zrządzeniem losu na targi motocyklowe w Ptak Expo i odkryłem coś markę sprzętu której wcześniej nie znałem Super Soco, prawdziwie elektryczne fenomenalnie zapowiadające się skutery i motocykle o naprawdę fajnym zasięgu (80km). Temat wróci całkiem niebawem gdyż chciałbym się tym pojazdom bliżej przyjrzeć co mam nadzieję niebawem będzie możliwe.

Rozwinięcie tematów w najbliższym czasie, ważne że wywiązałem się w planowanym cyklu na blogu :), to dla mnie jest niesamowicie istotne!

Pierwsze spotkanie z Home NAS czyli budżetowa Stora od Netgear

Czas na porządki

Notoryczny problem “braku miejsca” ściga mnie od dłuższego czasu, biblioteka zdjęć w RAW puchnie, gromadzą się rozmaite dokumenty, wreszcie dobrze jednak wykonywać sensownie kopie zapasowe. Odpowiedzią na te kwestie jest oczywiście NAS których na rynku jest całe zatrzęsienie, pytanie czy da się zakupić relatywnie tani i dobry? Cóż czas pokaże czy taki kompromis ma sens!

Rozterki zakupowe

Z zakupem nosiłem się od naprawdę długiego czasu, rozważałem za i przeciw czytałem recenzje i nawet zastanawiałem się czy jednak nie zainwestować w mocniejsze rozwiązania jak choćby Ready NAS Duo. Wybór podał jednak na Storę z prostej przyczyny, na papierze znakomity stosunek jakości do ceny. Oczywiście naczytałem się masę marnych opinii i nie będę ukrywał że bardzo ważną dla mnie kwestią była łatwa “modowalność” urządzenia, tu absolutnie się nie zawiodłem i postaram się poświęcić temu aspektowi parę słów.

Pierwsze wrażenie

Urządzenie jest bardzo zgrabne i w istocie niewielkie, generalnie niewiele większe od starego maka mini, jednak oczywiście wyższe. Specyfikacja w dużym skrócie wygląda nieźle jak na relatywnie mały koszt urządzenia: 1Ghz,128MB RAM i 256MB Nand i dwa sloty na dyski. Oczywiście to ostatnie daje możliwość zestawienia upragnionego RAID1 co teoretycznie powinno gwarantować spokojny sen.

Rzut oka na oprogramowanie

Cóż, zgodnie z materiałami w źródłach nie powala złożnością na szczęście można łatwo przeskoczyć ograniczenia odblokowując dostęp do normalnego ssh i w sposób trywialny uzyskując pełne konto root’a. Urządzenie bazuje na oprogramowaniu HipServ firmy Axentra które na swój sposób jest całkiem udane i skoro opiera się na Linuxie praktycznie wszystko da uzyskać dosyć małym nakładem pracy.

Pierwsze kroki

Nas’a tego zamierzam potestować narazie na małym dysku, skupiając się na tym co można wycisnąć konta root, czyli pozbyć się choćby zbędnych usług, dograć przydatne dodatkowe oprogramowanie i jednak zanim wrzucę na niego ważniejsze dane zwyczajnie się nim pobawić, próbując sprawdzić czy jest na tyle stabilny aby zaufać mu w w przechowywaniu czegoś więcej niż tylko kopii zapasowych, mam tu na myśli straming via dlna i utrzymywanie galerii fotografii itd.

Ekserymenty czas zacząć 🙂

Aktualizacja do Gingerbread dla Swift2x jednak wydana!

Pisałem poprzednio że skończyła mi się cierpliwość odnośnie opieszałości LG na temat wydawania aktualizacji, dziś spotkało mnie niemałe zaskoczenie! Odniechcenia i już rutynowo sprawdziłem przez stronę do której już dawno ustawiłem sobie bookmark:

http://csmg.lgmobile.com:9002/csmg/b2c/client/auth_model_check2.jsp?esn=XXXXXXXXXXXXXXX

Patrzę i oczom nie wierzę:

OK XXXXXXXXXXXXXXX LGP990 APOLBK XXXXXXXXXXXXX 20110428 V20L_00 http://csmg.lgmobile.com:9002/swdata/WEBSW/LGP990/APOLDW/V20l_00/V20L_00.kdz http://csmg.lgmobile.com:9002/swdata/WEBSW/LGP990/APOLDW/V20l_00/V20L_00.kdz GLOBAL/GLOBAL N N EI GSM

Szybkie sprawdzenie w telefonie czy da radę przez OTA… tu nadal twierdzi że nie ma aktualizacji, natomiast narzędzie LG dla Windows już lepiej, potwierdza się to co uzyskałem za pomocą odpytywania serwisu do aktualizacji producenta.

Wykonałem szybki backup i puściłem w ruch aktualizację, jestem ogromnie ciekaw co też programiści LG poprawili, podchodzę do sprawy z dużą rezerwą i umiarkowaną euforią. Czas jak zawsze pokaże czy warto było czekać i męczyć się z telefonem z przestarzałą wersją systemu. Tymczasem należy uczciwie powiedzieć że program do aktualizacji LG też nie jest szczytem kunsztu programistycznego i potrafi odmówić współpracy, na szczęście w sieci jest wiele poradników jak przywrócić telefon do życia po nieudanej aktualizacji. Obym nie musiał z nich korzystać!

Miarka się przebrała, czas skontaktować się z LG Polska

Szukałem dobrego tematu na reaktywację blogu i temat sam się napatoczył. Na blogu Bobiko pojawił się dobry wpis na temat problemów z aktualizacjami Swift 2x a dokładniej odpowiedzi LG na temat aktualizacji do najnowszej wersji systemu Android (4.0 ICS):

Osobiście mam dosyć kłamstw LG i nie mogę patrzyć obojętnie jak producent ignoruje i zwyczajnie wprowadza w błąd. Cały czas w danych technicznych na polskich stronach widnieje zapis: “Android 2.2 Froyo + aktualizacja do 2.3 Gingerbread” traktuję to jako stan docelowy. Fabryczne oprogramowanie jest fatalne i nijak się ma do zapewnień producenta odnośnie znakomitej wydajności sprzętu, cały czas trwa zabawa w kotka i myszkę na temat terminu wydania oficjalnej aktualizacji. Tymczasem LG niemal jak telewizory i kuchenki mikrofalowe tłucze kolejne urządzenia próbując uchodzić za firmę fenomenalnie innowacyjną, powiem szczerze że żal na te starania patrzeć.

Od premiery zwodzą nieszczęśliwych posiadaczy że zostanie wydana aktualizacja do już teraz nieco leciwej wersji Gingerbread, aktualizacji wielokrotnie przesuwanej a mimo to co rusz wyciekają kolejne wersje testowe na których podstawie społeczność buduje całkiem przyzwoite wersje firmware itd. (np. doskonałe modyfikacje Paul’a z Modaco) jest też zbudowany od podstaw ze źródeł CyanogenMod. Czas uczynić korzystanie z systemu Android naprawdę otwartym i dać swobodę działania skoro producent jest za cienki w uszach aby napisać ten kawałek oprogramowania poprawnie.

W moim przypadku po naprawie serwisowej (wymiana płyty głównej) mój egzemplarz dalej od czasu do czasu sam się restartuje, co jakiś czas nie można włączyć modułu WiFi toż to kpina w smartphone! W praktyce nie zachowuje się zupełnie jak telefon nowej generacji, już stareńki Hero od HTC sprawiał wrażenie lepiej dopracowanego mimo sędziwego jak na smartphone wieku. Uważam że takie zachowanie telefonu na najnowszej obecnie wersji oprogramowania (V10D) to zwyczajna kpina.

Skoro niezależni developerzy potrafią zbudować coś sensownego z tajemniczych przecieków trzeba dać użytkownikom wolność wyboru i możliwość legalnej instalacji co im się żywnie podoba! W końcu zapłaciliśmy za nasze urządzenia i powinniśmy tego wymagać!

LG absolutnie stracił w moich oczach i wielu innych, wierzę że odbije się to w wynikach sprzedaży urządzeń tego producenta, mleko się jednak już wylało kupiliśmy buble tej firmy i trzeba to jakoś przeboleć… wiem tylko że można to próbować zrobić z klasą i powalczyć o swoje lub wylewać kolejne żale w każdym komentarzu na oficjalnych stronach firmy Facebook’a czy innych mediach.

Na tą chwilę redaguję pismo do LG Polska, teoretycznie zgodnie z prawem list polecony z poświadczeniem nadania i odbioru zobowiązuje firmę do odpowiedzi w ciągu 14 dni, chętnie zbadam i podzielę się wrażeniami czy ten mechanizm naprawdę działa i jaką też odpowiedź wystosuje LG Polska. (o ile raczą zaszczycić mnie odpowiedzią).
Z pewnością będzie ciekawie 🙂