Sporo wrażeń jak na jeden dzionek

Słowem wstępu, Kot o oficjalnym imieniu Stokrotka a raczej “Nocny Predator” jak zwykłem zwierzaka ostatnio nazywać zdecydowanie nie daje spokoju i co rusz odkrywa nowe sposoby jak tu zaleźć za skórę. Cały czas zachodzę w głowę co też siedzi w tej małej główce kiedy to włącza się znany nam już tryb Predator!

Jednak nie o kocie miałem pisać a kolejnych nazwijmy to “pracach” mających na celu uwolnienie mojego niedawnego nabytku HTC Hero ze szpon zamkniętego po części oprogramowania od samego producenta. Cały czas rozpoznaję temat i stale odkrywam nowe aspekty. Noc mnie zastała nie bez powodu, otóż powalczyłem troszkę z Froyo i muszę przyznać że efekty są bardzo obiecujące! Ale o tym w kolejnym poście!