Reklamacji LG Swift 2x ciąg dalszy

Na wstępnie warto podsumować bez większych dywagacji: wymarzony i mocno promowany przez LG zwyczajnie padł po trzech tygodniach eksplotacji, od początku problematyczny w końcu zaniemógł definitywnie. Wysłałem radośnie sprzęt do serwisu w Mławie, bezpośrednio gdyż tak miało być w teorii szybciej. Wrócił z andotacją, kontakt z cieczą naprawa wstępnie 1200zł.

Odwołałem się od reklamacji w LG, została odrzucona… później w sklepie Euro RTV AGD to samo wygląda na to że drogą mailową nie wiele można wskórać (nawet byli przygotowani twierdząc że reklamacja nie ma sensu bo i tak zostanie odesłane do serwisu). Muszę przyznać że ostatni raz dałem się nabrać na reklamowanie czegokolwiek drogą mailową, to zwyczajnie nie działa albo z jakiegoś powodu nie ma wystarczającej mocy.

Udałem się zatem do oddziału Federacji Konsumenta, dowiedziałem się tam że łatwiej będzie reklamować towar w sklepie powołując się na “Ustawę Konsumencką”, pomogli przygotować pismo reklamacyjne i telefon dostarczyłem do sklepu, teoretycznie w ciągu 14 dni temat się wyjaśni.

Od prób reklamacji rozmaitych towarów aż huczy na forach, samo Euro ma słabą opinię, LG słynie z słabej jakości a serwis w Mławie ma tendencję do unieważniania gwarancji pod byle pretekstem. Jedno jest pewne nie można się łatwo poddawać bo wygląda na to że wszystkim na tym zależy, rozbraja mnie również solidarność sprzedawcy i serwisu w próbach udowodnienia że to klient zawinił, smutne prawda?