Zawsze będziemy o nim pamiętać

Ciężko o ten pierwszy akapit po tak długim czasie braku aktywności, dodatkowo cały czas łapię się na myśli że coś miałem napisać ale życie ucieka nie wiadomo kiedy… w ramach łapania chwili piszę więc o zwierzaku który pomieszkiwał u nas jakieś pół roku i niestety zabrał nam go FIP. Oczywiście piszę tu o przemiłym kocurku którego nazwaliśmy Nazir (tak tak na cześć postaci z legendarnego serialu Robin of Sherwood z muzyką Clannadu) który u nas przebywał a którego Nati odratowała ze schroniska na Paluchu. (swoją drogą straszne miejsce dla zwierząt)…

Wpis ten leżał w draftach kawał czasu, ostatnie zdjęcia Nazira przed wyjazdem w mojej bibliotece mam 15/06/2012 roku.